O mnie

Prowadzę ludzi w procesie odzyskiwania siebie i tego, co jest dla nich ważne, aby w pełni realizowali swój potencjał oraz działali w sposób autentyczny i skuteczny.
Najczęściej pracuję z ludźmi, którzy realizowali się zawodowo kosztem zdrowia i życia osobistego.
Z osobami, które są przeciążone i sfrustrowane. Które mają wrażenie, że coś ważnego omija ich w życiu. Których ciała mówią im: „stop”.
Pracując jako life-coach, pomagam im odzyskać siebie, aby to, co naprawdę jest dla nich ważne, w sposób naturalny zaistniało w ich życiu. Współpracuję z osobami z Polski i z zagranicy w formule coachingu on-line  oraz coachingu personalnego.

BĄDŹ SOBĄ – DZIAŁAJ

Moje podejście

Jestem zwolenniczką podejścia, że życiowe zakręty i kryzysy mają potencjał pozytywnej osobistej i duchowej transformacji.
Posiadam 14-letnie doświadczenie w pracy z osobami indywidualnymi oraz grupami.
Zaproponowane przeze mnie narzędzia coachingu on-line oraz metody coachingu personalnego działają – zostały potwierdzone badaniami naukowymi oraz moim doświadczeniem przejścia przez dwa kryzysy osobiste.
W pracy coacha osobistego bazuję na tym, kim jestem, i koncentruję się na efektywnych działaniach.
Od 2009 roku mam kontakt z praktyką medytacji. Uczestniczę systematycznie w tzw. retritach (odosobnieniach medytacyjnych). Jestem bodyworkerką japońskiej sztuki masażu shiatsu. Pasjonuję się pracą z ciałem, której celami są zbalansowanie przepływu energii życiowej, regeneracja oraz odzyskanie sił witalnych.

Poprzez pozwalanie na swobodny bieg spraw wszystko udaje się osiągnąć. Świat zdobywają ci, którzy się na to zgadzają. Kiedy próbujesz i próbujesz, świat jest nie do zdobycia.

Lao Tsy

Moje doświadczenia

Stworzyłam Senta Coaching, praktykę coachingową, w ramach której ludzie odkrywają to, co w nich najbardziej wyjątkowe i autentyczne oraz działają z serca, orientując swoje życie wokół tego, co dla nich jest naprawdę ważne. Do Senta Coaching oraz pracy coacha osobistego doprowadziły mnie edukacja, praktyka i dświadczenie osobiste. Dzięki udziałowi w projekcie Akademia Mistrzów Treningu (2009-2014) nauczyłam się przekazywać transformującą informację zwrotną oraz prowadzić ludzi w procesie wyrażania siebie w świecie w sposób autentyczny i skuteczny. Po ukończeniu The Art and Science of Coaching, jednego z najbardziej prestiżowych programów kształcenia coachów na świecie, realizowanego we Wszechnicy Uniwersytetu Jagiellońskiego przez Erickson College International (2011) zaczęłam pracować jako life coach. W 2017 roku stworzyłam program 7 Kroków ku sobie©. W swojej pracy inspiruję się psychologią oraz filozofią Dalekiego Wschodu. Koncentruję się na wydobyciu niepowtarzalności człowieka oraz praktycznym przełożeniu odkrytego potencjału na konkretne działania.

Dla mediów

Nazywam się Marta Czepukojć, od 2004 r. wspieram ludzi w odkrywaniu i rozwijaniu
posiadanego potencjału w realizacji tego, co ma dla nich prawdziwą wartość. W latach
2004–2007 uczyłam umiejętności miękkich, współpracy zespołowej oraz zarządzania
zespołem specjalistów, menedżerów oraz dyrektorów pracujących w korporacjach oraz
instytucjach publicznych (ponad 1000 osób).
Po uzyskaniu międzynarodowego certyfikatu w zakresie treningu, uczenia się i rozwoju
(Edexcel i BTEC Professional Qualifications, Wielka Brytania) prowadziłam przyszłych
trenerów biznesu w ramach projektu Akademia Mistrzów Treningu (2009–2014). W ramach
prowadzonych przeze mnie zajęć i supewizji wsparłam ponad 500 osób w rozwijaniu
posiadanych mocnych stron, przekraczaniu posiadanych ograniczeń oraz zdobyciu wiedzy
merytorycznej, metodologicznej oraz dotyczącej procesów grupowych.
W 2011 r. ukończyłam The Art and Science of Coaching, jeden z najbardziej prestiżowych
programów kształcenia coachów na świecie, akredytowany przez ICF (International Coach
Federation), realizowany we Wszechnicy Uniwersytetu Jagiellońskiego przez Erickson
College International i zaczęłam pracować jako life coach. W latach 2011–2015 głównymi
odbiorcami prowadzonego przeze mnie coachingu byli liderzy, osoby zarządzające oraz
kobiety, które pragnęły zmienić swoje życie na lepsze.
Poszukując odpowiedzi na to, w jaki sposób możemy żyć szczęśliwiej oraz skutecznie
zmieniać ograniczające nas schematy myślenia, czucia i działania, poznałam oraz stosuję trzy
systemy pracy z ciałem, emocjami i umysłem. Ukończyłam kurs „Mindfulness – based
approach to Spiritual Emergency”, Breathworks, Great Britain (2012), przygotowujący do
pomagania innym w sytuacjach kryzysowych. Uzyskałam certyfikat masażysty według
japońskiej sztuki masażu Shiatsu European Shiatsu School (2015) oraz wzięłam udział w
trzyletniej szkole pracy skoncentrowanej na pracy z symptomami w ciele (2015).
Byłam organizatorką dwóch edycji Festiwalu Rozwoju Osobistego dla kobiet Progressteron
2009–2010, w ramach którego współtworzyłam program ponad 200 spotkań rozwojowych dla
ponad 1000 osób (w ramach dwóch edycji festiwalu).
W latach 2007–2018 prowadziłam zajęcia oraz superwizje dla przyszłych coachów i trenerów
na dwóch uczelniach – Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie
oraz w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie.
Zawsze potrafiłam dostrzegać wyjątkowy potencjał człowieka oraz wydobywać go w taki
sposób, aby mógł on wejść na wyższy poziom świadomości siebie oraz działania.
Jestem pasjonatką pracy z ciałem oraz umysłem, odbyłam dwie podróże do północnej części
Indii, do Ladakh, gdzie spotkałam się z praktyką medytacyjną. Od 2009 r. praktykuję
medytację, natomiast od 2012 r. systematycznie uczestniczę w tzw. retritach (czyli
odosobnieniach medytacyjnych).
W 2017 r. stworzyłam autorski model pracy coachingowej: 7 Kroków ku Sobie. Jestem
założycielką Senta Coaching (www.sentacoaching.com). Pracuję głównie z ludźmi, którzy
realizowali się zawodowo, kosztem zdrowia i życia osobistego. Pomagam ludziom odzyskać
siebie i to, co jest dla nich ważne, aby w pełni realizowali swój potencjał oraz działali w
sposób autentyczny i skuteczny.

Dla zainteresowanych

W swoim potencjale
Pamiętam ten moment, kiedy po raz pierwszy uczestniczyłam w warsztatach interpersonalnych na Socjologii UG. Prowadziła je Renata. To właśnie wtedy, poprzez uświadomienie sobie tego, w jaki sposób jakość mojej komunikacji wpływa na budowane przeze mnie relacje oraz generalnie na jakość mojego życia, poczułam, że to, co pragnę robić, to facylitować tego rodzaju zmiany u innych ludzi. Doświadczałam, jak wzrasta moja świadomość siebie. Zaczynałam stawać się pewniejsza, odkrywać i nazywać swój potencjał i to, co warto zmienić. Odkryłam, że posiadam niepowtarzalne możliwości oraz talenty, które mogę wykorzystać w pracy z ludźmi, aby byli szczęśliwsi i mogli cieszyć się z życia, byli skuteczni zawodowo i mieli poczucie, że rozwijają się w sposób pozytywny.

Przełożenia marzenia na real
W 2004 roku rozpoczęłam pracę jako młodszy trener w firmie szkoleniowej, która specjalizowała się we wspieraniu menedżerów i specjalistów w rozwijaniu kompetencji miękkich oraz zwiększaniu skuteczności zarządzania zespołami. Na spotkanie rekrutacyjne dostałam się przez okno – dzwonek w drzwiach firmy przestał działać. Ze względu na to, że przez kilka lat trenowałam wspinaczkę sportową, nie był to dla mnie problem, a i kreatywności nigdy mi nie brakowało. Rekrutrzy byli pod wrażeniem mojej motywacji i determinacji. Zaczęłam szkolić się w kierunku trenera biznesu pod okiem mojego pierwszego szefa, który dziś jest moim przyjacielem.

Rozwijam się – jestem szczęśliwa
Pierwsze lata rozwoju w roli trenera były pasjonujące, ale i wymagające. Zdarzało się, że realizowałam osiem szkoleń w miesiącu, większość z dala od domu. Równocześnie do roli trenera doszła rola koordynatorki szkoleń oraz osoby odpowiedzialnej za sprzedaż. Współtworzyłam zespół trenerów, projektowałam programy szkoleniowe, tworzyłam raporty, identyfikację potrzeb i cały proces sprzedażowy i wciąż szkoliłam, szkoliłam, szkoliłam… Zaczęłam i skończyłam roczną Szkołę Konsultantów i Trenerów Zarządzania „Matrik” – wyjątkowy program rozwijania kompetencji konsultingowych i trenerskich zaadaptowany z krajów anglosaskich. Rozwijałam skrzydła. Czerpałam radość z nowych doświadczeń i relacji, z przekraczania ograniczeń, odkrywania swojego niepowtarzalnego potencjału, sprawdzania się w zadaniach, w pracy z grupami i osobami indywidualnymi.

Pierwsze oznaki wyczerpania – frustracja
Pewnego dnia, jadąc na jedno ze szkoleń, zaczęłam zjeżdżać z prawidłowego pasa ruchu na przeciwległy. Wybudził mnie turkot opon, które docisnęły powierzchnię linii oddzielającej dwa pasy. Dźwięk ten był dla mnie sygnałem ostrzegawczym wzywającym do refleksji. Z perspektywy czasu widzę, że był to swoisty dzwonek uważności, który pozwolił mi osadzić się tu i teraz, odnaleźć wygodę w moim zmęczonym ciele oraz spowodował zadanie sobie pytania: co ja właściwie robię i czy aby na pewno chcę dalej tak żyć?! Równolegle do pogłębiającego się wyczerpania i poczucia „nadodpowiedzialności” zaczęłam dostrzegać minusy mojej pracy.

Oddech
Jechałam lokalnym autobusem już drugą dobę. Górzysty krajobraz drogi prowadzącej do Ladakh –Małego Tybetu na północy Indii był wystarczającą gratyfikacją braku wygody, duszności w ciągu dnia oraz zimna w nocy. Byłam szczęśliwa. Zdecydowałam się na dwa miesiące samodzielnej podróży. Przeczuwałam, że ten wyjazd będzie wyjątkowy, nie wiedziałam jednak, że spokój odnajdę dokładnie tam – pokonując najwyższą przejezdną przełęcz tej części Himalajów, w praktyce medytacyjnej Vipassany, w bliskości klasztorów buddyjskich i stup, w kontakcie z przyrodą, przy prowadzeniu dwóch nauczycieli Vipassany z San Francisco i byłego mnicha, mieszkańca Leh. Już dzień po powrocie, gdy w białej koszuli miałam prowadzić kolejny projekt superwizyjny dla pracowników banku, wiedziałam, że nigdy nie będzie jak wcześniej. Chciałam realizować swój potencjał w kontekście, który będzie dawał mi więcej swobody i wolności w zgodzie z moimi wartościami i w kontakcie z tym, co dla mnie naprawdę ważne.

Specjalizacja
Otrzymałam propozycję współtworzenia projektu Akademia Mistrzów Treningu. Byłam odpowiedzialna za tworzenie wybranych modułów szkoleniowych, prowadzenie szkoleń i superwizji. Pomagałam innym odkrywać i rozwijać swój potencjał oraz kompetencje w kontekście, w którym pragną się spełniać – w ścieżce trenera i szkoleniowca. Ta zmiana umożliwiła mi realizowanie moich autorskich pomysłów w konsultacji z innymi doświadczonymi trenerami, odczułam wolność i spójność z tym, kim jestem.

Miłość do siebie, innych i świata – bliżej siebie, bliżej innych ludzi
Najlepsze, co spotkało mnie w kilkuletnim okresie życia w Krakowie, to kontakt z praktyką buddyjską. Zaczęło się od kursu uważności Mindfulness Spiritual Emergency, prowadzonego przez Catherine G. Lucas. Osiem tygodni ćwiczenia uważności oddechu, świadomości ciała, uprzejmości wobec siebie i innych, świadomej obserwacji swoich myśli, odczuć, symptomów w ciele – bez oceny. Ćwiczenie świadka, ćwiczenie odczuwania zmysłami rzeczy takimi, jakie są, bez interpretowania, emocjonalnego reagowania. Piękny i wymagający czas, który otworzył mnie na to, by mniej gonić za przyjemnością, odnajdywać się w różnych sytuacjach z ciekawością poznawczą i uważnością na siebie i innych. Czas, w którym uczyłam się obserwować myśli, reakcje ciała i emocje, pozostawać w tym, co jest, co się wyłania, co za chwilę przeminie. Czas uczenia się bycia tu i teraz i docenienia tego, co jest. Czas, który zainspirował mnie na całe życie. Kilka miesięcy po zakończeniu kursu pojechałam na pierwszy retrit z sanghą krakowską. Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że wyjazd ten zainicjuje kolejne dwa i pół roku systematycznego studiowania buddyzmu, wyjazdy retritowe z pięknymi ludźmi w polskie góry, do Niemiec i Wielkiej Brytanii. Zaczęło się coś bardzo dobrego.

Transformacja przez kryzys
Słyszę podziękowania i gratulacje. Kilkanaście osób po kolei podchodzi do mnie, wyraża wdzięczność i z uśmiechem, na wysokiej energii, wychodzi z sali.
Zakończyłam właśnie jeden z transformujących warsztatów w ramach corocznej Konferencji Coachingowej. To, co mnie zaskakuje, to brak radości z tego, co się właśnie wydarzyło. Nie wiem czemu, ale nie podzielam entuzjazmu uczestników, całość sali odbieram w kolorach szarości. Brakuje mi energii, jaką miałam wcześniej. Półtora roku później wiedziałam już, że powyższe symptomy były oznaką nadchodzącej depresji – czasu spotkania się ze sobą w bólu, w którym dotykasz nieznanego po to, aby lepiej zrozumieć i pokochać siebie. Czasu, który wymusza, abyś poznała swoją historię i spotkała się ze sobą w tym, co prawdziwe. Czasu, który jest po to, abyś rozpoznała, kim jesteś, podążyła za sobą bez kompromisów. Przeprowadziłam się z powrotem do rodzinnego miasta. Żywioł wody i piasek wybrzeża Bałtyku od dzieciństwa mi towarzyszyły i tym razem znów okazały przyjazne. Spotkałam wyjątkowe osoby, które prowadziły mnie w procesie osadzenia się w sobie. Odkryłam taniec, kontakt z końmi, zbliżyłam się do natury. Uświadamiałam sobie, że brakowało mi Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, zapachu sosen, wietrznych pagórków i dolinek z jagodami, których owoce pojawiają się latem.

Ugruntowanie
W związku z tym, że w ostatnich latach ukończyłam kurs japońskiego masażu shiatsu, decyduję się przełożyć moją wiedzę i umiejętności na konkretne działania. Praktykowanie shiatsu to coś więcej niż dawanie masażu. Pracuję na poziomie energetycznym, pomagając innym zrelaksować się i puścić napięcie z ciała. Japończycy nazywają shiatsu „sztuką dotyku z serca”. Podczas realizacji zabiegu bardzo ważne jest osadzenie bodyworkera, kontakt ze sobą i klientem, klarowność umysłu, koncentracja i granice. Czułam wdzięczność, że mogę pracować w doskonałych warunkach, ze świadomymi ludźmi, którzy chcą dać innym coś dobrego. Shiatsu to moja droga do zdrowia, do spokoju i do siebie.

Coaching z serca
Samoistnie zaczęłam wracać do zawodu. Spotykam kolejne osoby, które chcą zmienić swoje życie. Decydują się na to, aby przyjrzeć się temu, co się właściwie dzieje, czego potrzebują, czego już nie chcą, co ma się przejawić poprzez nich, do czego nie mają jeszcze dostępu, ale gdzieś z tyłu głowy wiedzą, że jedyną słuszną drogą jest – pójście tam i odkrycie tego, co tam jest.

Senta Coaching
Zadzwoniłam do Margaret, mojej mentorki. Chciałam stworzyć własną, autorską działalność coachingową. Zależało mi, by robić to, co potrafię od lat, ale w sposób nowy – z nowej siebie. Miałam zamiar zebrać wszystkie moje doświadczenia, wykorzystać swój potencjał i kompetencje. Poznałam ludzi chcących przejść ze mną przez ich własne procesy coachingowe. Ukończyłam kurs biznesowy „Prosperuj jako coach”. Przygotowywałam się do założenia firmy.

Równowaga
Kończymy siódme spotkanie warsztatowe z serii, która odbyła się w ciągu lipca i sierpnia w Laboratorium Innowacji Społecznych w Gdyni. Jestem wzruszona i zadowolona. Widzę zmiany u poszczególnych osób w grupie. Równocześnie prowadzę indywidualne procesy coachingowe dla kilku osób w gabinecie w Gdyni oraz przez skype. Czuję, że wykorzystuję swój potencjał w zgodzie z tym, kim jestem i robię to, co jest dla mnie ważne. Jestem na swoim miejscu.
Czternaście lat moich doświadczeń zawodowych i osobistych posiada swoją formę w postaci bardzo konkretnego programu pozytywnej zmiany osobistej. Mój autorski model 7 Kroków ku Sobie© działa.

© 2018 SentaCoaching - Wszelkie prawa zastrzeżone